dojrzewalnia słów. listy w butelce. rozmowy przy lepieniu bałwana. perełki spod igiełki  



  moim okiem  


zapisane strony

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004

2009:
06 05 04 03 02 01
2008:
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2007:
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2006:
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2005:
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
2004:
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02


miejsca
M. Zablocki
mknienie oka
haiku Jerza
jedna/dwie
100%
Don P.P. Go
OFF
:: ::::







<< starsze       

wiersz niezbyt poważny ale z poważnymi brakami

gdy się nie śpi choć się powinno, to słowa-niewyspały, choć wybuchają myśli płomienne

moja kochana już śpi
ja prasuję mundur
każdy guzik już lśni
jak jej oczy w słońcu
[...]
 tą jesienną nocą
[...]
kiedy obudzi się
róże znajdzie w wazonie
niech przypomną jej
splecione nasze dłonie
śpij moja droga ach śpij
w drogę ruszyłem ciemną
to wcale nie był sen
byłaś tak blisko ze mną
[...]
 dziś nocą przyjdę późną
i mundur z siebie rzucę


****

czas kotów

kłęby szarości
klucze odlotów

pod mokrymi liśćmi skulone kamienie

brniemy przez ruchliwą wodę
stajemy się swym cieniem

pytasz, co potem będzie?
na białej krze białe łabędzie
a co jeszcze potem?
załóż szalik
i przytul się z kotem

****

jesień, ach to ty

****

pisać nie mam tu odwagi
bo się czuję całkiem nagi


****


<< starsze       

stat4u